• środa, Czerwiec 29th, 2011

Na Zachodzie Polacy coraz częściej stają się powodem prowadzenia poważnych dyskusji politycznych. Zachodnie zasiłki sposobem na kryzys Coraz częściej pojawiają się głosy, że emigranci pobierający zasiłki dla bezrobotnych to realne zagrożenie dla budżetu poszczególnych państw. Pojawiają się też głosy, że Polacy celowo wyjeżdżają do pracy na zachód, by po kilku miesiącach uzyskać prawo do świadczeń socjalnych. Po powrocie do kraju mają do swej dyspozycji nawet kilka tysięcy złotych zasiłku. Czy w rzeczywistości problem jest tak duży, by Zachód musiał obawiać się o swoją bezpieczną finansową przyszłość?

Niektórzy utrzymują, że to sposób na radzenie sobie z kryzysem na rynku pracy. Wydaje się też, że to niezwykle opłacalne rozwiązanie. Za kilka miesięcy pracy poza granicami Polski, można wygenerować całkiem pokaźny dochód, który mocno przekracza przeciętne możliwości na ojczystym rynku. Później wystarczy posiadać prawa do zachodnich świadczeń socjalnych, by w prosty sposób każdego miesiąca uzyskiwać wpływy, przynajmniej stanowiące równowartość najniższej krajowej. Zachodnie zasiłki sposobem na kryzys Zwykle jest tego więcej, a powrót do kraju nie odbiera nikomu prawa do zasiłku.

Zdaniem ekspertów, problem zasiłków przelewanych z zagranicy na konta Polaków, jest mocno przejaskrawiony. Jak wynika z aktualnych danych, w 2012 roku z tego typu rozwiązania skorzystało niespełna 3 tysiące rodaków. Najwięcej, bo ponad 1/3 wszystkich świadczeń, to wpływy z Irlandii. Po przeliczeniu na złotówki, można w ten sposób uzyskać ponad 3 tysiące złotych. Natomiast najwyższy zasiłek zapewnia Norwegia. Tutaj bezrobotnemu przysługuje nawet 13 tysięcy złotych zasiłku. Z prawa do norweskiego zasiłku skorzystało nieco ponad 10 procent wszystkich Polaków, którzy w 2012 roku otrzymywali na swoje konta zagraniczne świadczenia dla bezrobotnych.

Na koniec roku 2012, mieliśmy około 2 miliony ludzi bez legalnej pracy, z czego tylko około 25 procent z nich miało pełne prawo do zasiłku.   Zachodnie zasiłki sposobem na kryzys Przy tych danych, 3 tysiące osób z zagranicznymi zasiłkami to wciąż niewiele, nawet jak na Polski rynek. Zachód może być więc spokojny o swój budżet.

 

Kategoria: Gospodarka
Zostaw komentarz