• środa, Luty 29th, 2012

Po zmianach wprowadzonych w drugiej połowie 2012 roku, lokaty terminowe stały się bardziej formą oszczędzania niż inwestowania. Od dawna jednak specjaliści utrzymywali,

że lokaty bankowe z typowym inwestowaniem niewiele wspólnego mają. Czy lokaty w ogóle można jeszcze nazywać formą inwestowania?

Biorąc pod uwagę specyfikę działania lokat terminowych wszelkiego typu, w dalszym ciągu są one produktem finansowych o charakterze inwestycyjnym. Wynika to przede wszystkim z faktu, że każda lokata wiąże się z koniecznością ulokowania własnych środków, do których traci się dostęp przez czas trwania umowy. Oczywiście można zrezygnować z lokaty terminowej w każdym momencie, jednak zwykle wiąże się to z utratą naliczonych do tego momentu odsetek. W praktyce więc, lokata terminowa blokuje dostęp do własnych pieniędzy, co nadaje jej cechy produktów inwestycyjnych. Mechanizm jest prosty, musisz coś ulokować, aby móc wyciągnąć z tego więcej.

To co odróżnia lokaty od innych produktów inwestycyjnych, to minimalne ryzyko inwestycyjne. W przypadku lokaty można zaryzykować jedynie utratę odsetek lub spadek wartości nabywczej pieniądza, jeżeli mamy do czynienia z długoterminową lokatą bankową. Nic więc dziwnego, że dla wielu finansistów, lokata to specyficzna forma oszczędzania, ponieważ zyski z niej są raczej niewielkie i coraz częściej przegrywa konkurencję z otwartym kontem oszczędnościowym, gdzie oprocentowanie bywa porównywalne, a dostęp do zgromadzonych środków w żaden sposób nie jest ograniczony.

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz