• wtorek, Listopad 29th, 2011

To już znacznie więcej, niż tylko smutne prognozy analityków. Bezrobocie rośnie w siłę Sytuacja na rynku pracy staje się dramatyczna, a rosnąca od 2008 roku liczba bezrobotnych, wciąż pnie się ku górze. Nic nie zapowiada poprawy tej sytuacji, a zdaniem ekspertów, to dopiero początek poważnych problemów. Nawet rząd nie próbuje ukrywać, że sytuacja jest zła i będzie taka, aż do 2014 roku.

12,9 procent bezrobotnych obywateli stanowiło dane statystyczne, przypisywane na grudzień 2012 roku. Styczeń 2013, to kolejny odnotowany wzrost zarejestrowanych w urzędach bezrobotnych, które dotarło do poziomu 13,3 procent. Biorąc pod uwagę fakt, że to tylko oficjalne dane, wynikające z ilości rejestrów w urzędach pracy, sytuacja ta może być znacznie gorsza. Jak zapowiadają znawcy tematu, sytuacja ta nie ulegnie zbyt dużej poprawie, nawet w okresie prac sezonowych.

Jak każdego roku, liczba osób pozostających bez stałego zatrudnienia, wzrasta od września do kwietnia. Później, wraz z nadejściem ciepłych dni, pojawiają się oferty pracy sezonowej, gdzie zatrudnienie można znaleźć głównie w sektorze turystyki, budownictwa, rolnictwa, a także ogrodnictwa. Bezrobocie rośnie w siłę Wówczas zmniejsza się liczba zarejestrowanych w urzędach osób, chociaż zdecydowana większość z nich powróci na urzędowe korytarze wraz z zakończeniem sezonu.

Wiele osób podejmuje w tym okresie pracę poza granicami kraju (w głównej mierze studenci, którzy i tak zwykle nie „zasilają” bazy bezrobotnych), a także na zastępstwo za osoby przebywające na urlopach. Nie jest to jednak nic stałego i po upływie około 3 miesięcy, wszystko wraca do „starego” porządku. Już dziś wiadomo, że wraz z nadejściem września, liczba bezrobotnych może przekroczyć poziom krytycznych 14 procent. Bezrobocie rośnie w siłę Dodatkowo rosnąca inflacja oraz spadający wskaźnik PKB pogłębiają, i tak mocno niekorzystną już, sytuację na rynku.

Kategoria: Gospodarka
Zostaw komentarz